Posty

Keep Calm and go to Africa !

Obraz
Podróż do Maroko była istnym spełnieniem marzeń. Już przy okazji planowania mojego Erasmusa umieściłam Marrakesz na 1 miejscu . Wyczekiwałam paczki z Polski w , której znajdował się przewodnik po Maroko, paczka jednak nigdy nie dotarła do Coruny i musiałam zadowolić się informacjami z Internetu. Pustynia, wielbłądy, shisha, kolorowe lampy, miętowa herbata, tadżin , muzyka,kultura  - jeszcze żadne z miejsc w których byłam tak mnie nie pochłonęło. Niemal w każdym miejscu w Maroku można zostać poczęstowanym herbata. Marokańczycy delektują się tym napojem , dlatego herbata bywa tu nazywana “ marokańską whisky”. Marokański ataj to  bardzo słodki napar z mieszanki mięty I zielonej herbaty. Napar nalewa się do niewielkich szklaneczek z dużej wysokości, dzięki czemu tworzy się pianka. Pianka jak się okazuje jest bardzo istotna, ponieważ to ona świadczy o jakości i o tym czy będzie dobra w smaku( tak twierdził Salman).  Pomimo tego, że byłyśmy  z Beti ...

My Erasmus 2013/2014

Obraz
   Pół  roku, 6 miesięcy ! I puff  ! Nawet  nie zdarzyłam się  zorientować, a już nadszedł ten dzień kiedy musiałyśmy pakować walizki. Był to bardzo zabawny widok kiedy Beti próbowała wepchnąć wszystkie pary butów  zakupionych w Primaku ,, No kurwa nie wierze! Patrzę do szafy a tam jeszcze jedna para ! Gdzie ja to wsadzę ?! “ Haha !!!!  Ja nie miałam problemu, wyrzuciłam tylko parę ciuszków i 1 godz. wystarczyła żebym była spakowana. Ale od początku… Nie da się opisać wszystkiego co się wydarzyło przez to pól roku, ale  stworzyliśmy z dziewczynami listę na której umieściliśmy parę najważniejszych wydarzeń. 1. Kurs Galego - wycieczki w ramach kursu, wizyta w szkole gastronomicznej - mój pierwszy własnoręcznie zrobiony chleb  i mnóstwo, mnóstwo dobrego  żarcia , próbowanie ośmiornicy 2.Poznanie Jacobo i Mathiasa na kursie (  Ci Włosi  rozśmieszali nas do łez ) 3.Pierwsza impreza dla Erasmusów (k...

P o r t u g a l i a

Obraz
Discover Portugal :  Porto Porto i Lizbona to dwa rożne światy. Porto w porównaniu do Lizbony jest mniejszym i spokojniejszym miastem, ale na pewno nie gorszym. Swoją sławę zyskało m.in dzięki J.K.Rowling autorce Harrego Pottera, która mieszka i tworzyła tu przez 10 lat. Na szczęście ten fakt nie zakłócił równowagi życia codziennego mieszkańców, którzy co rano udają się do kiosku po swoja ulubiona poranna gazetę, lub sączą cappuccino w pobliskiej cafeterii I obojętnym wzrokiem patrzą na przechodniów. My zaczynamy od degustacji wina w Calem , a następnie kierujemy do hostelu zostawić walizki. https://www.booking.com/Share-xnNvLZ                                              Zwiedzanie: Livraria Lello & Irmão  Od hostelu wystarczy tylko parę kroków, żeby znaleźć się w bibliotece Livraria Lello & Irmão. Lonley Pla...